piątek, 11 stycznia 2019

eM./04 [11.01.19]

Przez ostatnie trzy dni nie miałam internetu. To znaczy miałam ale nie na komputerze, na którym pisze. A z telefonu strasznie się męczyłam pisząc cokolwiek, tym bardziej że miałam bardzo długie paznokcie. 
Więc obejrzałam (na telefonie - naprawdę nie potrzebuję większego ekranu) dwa seriale. I zaczęłam trzeci. W ciągu dwóch wieczorów obejrzałam "Tu i teraz", produkcję HBO, która idealnie trafiła w mój gust. Dużo gadania, dużo o ludziach, dużo o dysfunkcjach i toksycznych relacjach. No i cudowna Holly Hunter (i nie mniej świetny Tim Robbins). Ale jeden wątek po prostu mnie rozwalił, a już podobieństwo losów jak i całej fizyczności postaci do realnie znanego mi człowieka sprawiało mi wręcz fizyczny ból. To było... trudne. Więc nie wiem, czy polecam:)
Drugi serial kontynuacja "Top of the Lake" w reżyserii Jane Campion, do której mam wielką słabość. To bardzo jej serial, bardzo to czuć. Niezwykle zagrała zarówno Elisabeth Moss, jak i Nicole Kidman. Ta druga to jest moim aktorskim odkryciem ostatnich tygodni:)

Dziś poszłam na paznokcie. Tym razem ciemny, głęboki fiolet. Zaczęłam oglądać "Młodego papieża", i to jest zupełnie inny serial, niż sobie wyobrażałam. Odebrałam G. ze szkoły i wróciliśmy pieszo. Spadł pierwszy tej zimy śnieżek, G. desperacko zbierał tę warstewkę i lepił śnieżną kulę. Ulepił nędzną bo nie bardzo było z czego, i jeszcze nie trafił we mnie, chociaż przyznajmy - powierzchnia do trafienia całkiem spora. Zrobiłam pizzę, spakowałam nas, no i... jutro w drogę. W górach podobno jakieś metry śniegu i zima po pas!

A najważniejsze - przyszedł mail od klienta. Z potwierdzeniem ustalonych terminów płatności i nowym zleceniem. Spokój i błogość otuliły mnie jak najlżejsza, najcieplejsza kołdra.

3 komentarze:

  1. Po pierwsze - zauważyłam zmianę Twojego zdjęcia profilowego na "rudą grzywę" - i mam nadzieję, że to niedawna zmiana, a nie że wisi to zdjęcie ze 2 lata !

    Seriale zapisałam, szczególnie, że słabo mi idzie szukanie na HBO czegoś ciekawego - ale na Netflix też tak mi szło.

    Wciąż wywołuje we mnie zdziwienie, że masz długie paznokcie i dajesz radę z tym funkcjonować :)) Fiolet bardzo mi się podoba i zazdroszczę :) Chciałam ostatnio zrobić japoński manicure, ale kosmetyczka mnie odwiodła, że wcale aż tak nie regeneruje płytki, chociaż podejrzewam, że z tym dużo roboty i nie chciało jej się.

    Ostatni wers niech trwa i się mnoży !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, zmieniłam profilowe i chyba nawet loguje się z innego profilu, bo tak mi łatwiej:)

      Usuń
    2. no fakt ! inny profil :)

      Usuń