Skoro biuro mam za ścianą, a i czasu wolnego więcej, to wyżywam się kulinarnie. Na piątkowy obiad zrobiłam gołąbki z włoskiej kapusty z farszem z kaszy pęczak, indyka i grzybów. Nieskromnie napiszę, że wyszły zachwycające. Na weekend przygotowałam pieczoną roladę z fileta z indyka nadziewaną szpinakiem, pieczarkami i mozarellą. I tartę z malinami i kremem tiramisu (bez amaretto). W dwie godziny przeczytałam "Artystę" Wojciecha Manna i prawie skończyłam oglądać "Młodego papieża". Długo unikałam tego serialu w przekonaniu, że to biografia jakiegoś papieża przed objęciem tronu piotrowego. Jakże się myliłam! Warto! Zdecydowanie warto, chociaż serial nie jest ani lekki, ani rozrywkowy. Za to Jude Law obsadzony znakomicie. Przystojny - wiadomo, ale jaki to aktor! Jest po prostu niesamowity! Jednocześnie ujmujący, piękny, łagodny, jak i odpychający, bezczelny, zagubiony. Bardzo, bardzo polecam:)
Książkę zapisałam - do przeczytania :))
OdpowiedzUsuńNad "Młodym papieżem" myślę, ale powinni CI płacić za rekomendacje !!!
książkę zdecydowanie wypożycz. tam jest bardzo dużo reprodukcji, a tekstu w sumie na dwie godziny czytania. serio! czytałam godzinę wieczorem, godzinę rano dnia następnego.
Usuń"Młody papież" jest tak innym serialem w serialowym natłoku, że naprawdę warto:)