czwartek, 21 lutego 2019

eM./14 [21.02.2019]

Wczoraj umyłam okna. Kilkanaście razy podchodziłam do okna balkonowego, z zachwytem patrząc, że jak to, nagle tak dobrze widać co za oknem?:) Za pomocą myjki umycie wszystkich okien zajęło mi jakieś pół godziny. Doprawdy nie rozumiem dlaczego widząc tak doskonały efekt nie robię tego częściej? A dziś spadł deszcz, od rana usiłuję uporać się z koszmarnym bólem głowy, za to waga pokazała -2 kg (od naszego powrotu z ferii - niecały miesiąc temu - czyli bardzo zdrowe tempo chudnięcia). 

Kupiłam cudowny odświeżacz do automatycznego dozownika. Ma takie nuty, jak moje wymarzone, wytęsknione perfumy, na które poluję a których regularna cena przyprawia mnie o palpitację serca a węża w kieszeni co najmniej o udar (czy muszę dodawać, że już wycofane z produkcji?). I tak dociera do mnie ten pisk o zapachu kremowego irysa. Myślę - a sprawdzę, może w el-nino będą w dobrej cenie? I są! Tester 100 ml! Dostępna ilość 1-3 sztuk, zatem być może ostatni na ziemi flakon! Nie mam kasy, ale trudno - coś sprzedam, coś zastawię, wrzucam do koszyka za pobraniem. A teraz czekam aż zamówienie zmieni status z "autoryzowane" na "w realizacji", bo po moim zakupie znów przestały być dostępne i nie wiem, czy nie skończyły się tuż przed moim nosem! 
Czuję się jak hazardzistka, która obstawia na wyścigach a to przecież tylko kartka z pamiętniczka kury domowej;) A w temacie kury - wczoraj zrobiłam leniwe takie, że klękajcie narody. I jeszcze zupę pieczarkowo-szpinakową, że ach i och!

4 komentarze:

  1. Ale jaką myjką ? Karcherem ? Też zbieram się do mycia, ale czekam na "większą wiosnę", bo moje szyby wyglądają tak, jakbym mieszkała w okolicach kopalni :(

    Czymam kciuki za status "wysłane" :)

    A jak robisz tę zupę ? Mam w lodówce pieczarki i nijak nie mogę się przemóc. A ze szpinakiem brzmi dobrze !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak. dwa lata temu kupiłam myjkę i to był bardzo dobry zakup. straszyli, że ta chemia Karchera droga. a ja kupiłam butelkę koncentratu i po dwóch latach używania (myję u siebie, u mamy, kiedyś w firmie) mam jeszcze 2/3 butelki. a butelka ok. 40 pln. i mam wrażenie, ze te okna nie tak bardzo czyste dzięki myjce, ale właśnie dzięki temu płynowi:)

      jest realizowane!

      na oliwę wrzucam mrożoną włoszczyznę, ziele i liść. to zalewam wodą, dorzucam ziemniaki w kostkę, kiedy ziemniaki zmiękną dorzucam pieczarki w plasterkach. z czeluści zamrażarki wydobyłam resztkę szpinaku ze śmietaną (akurat często kupuję taki kartonik w lidlu). dorzucam czosnek, zaprawiam śmietaną. do tego daję ugotowany makaron i osobiście posypuję stratym żółtym serem i pietruszką.

      a od Ani z Kotliny zgapiłam taki myk: żeby zupa było mocno pieczarkowa w smaku i aromacie, to warto surowe pieczarki pokroić i zamrozić. i w sumie dwa tygodnie temu tak pomroziłam kilogram pieczarek w czterech porcjach. do zupy zużyłam jedną. i faktycznie - ten smak jakby bardziej intensywny a pieczarki gotują się dosłownie chwilę. może to myk dość znany ale dla mnie było to bardzo odkrywcze:)

      Usuń
  2. O, to dziś zrobię :) chyba nie będę mroziła, to na przyszłość, ale dla mnie nowość to ziemniaki i makaron !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja tak lubię:) Podobnie jak ogórkowa czy kapuśniak gotuje z ziemniakami i kasza. U mnie zupa jest jedynym daniem wiec lubię konkretna zawartość:)

      Usuń