W Walentynki wylądowałam w gabinecie u psychiatry. No, to chyba okazałam sobie miłość i troskę. Lekarka, na podstawie mojej relacji, uspokoiła mnie co do Ig. Poza tym okazało się, że on dostaje ten sam lek, który przyjmuję ja. Znam działanie z autopsji, poza sennością i wyciszeniem emocji nie spowalnia myślenia i nie zauważyłam innych skutków ubocznych.
Uznałam, że dość tego katowania, gdy dotarłam do opisu czwartego wymiaru w trylogii "Wspomnień...". Kompletnie nie rozumiem tego, co słyszę, a co gorsza nawet wątki obyczajowe są ciężkie do ogarnięcia. Nie kojarzę postaci i w sumie mam wrażenie, że słucham jakiejś surrealistycznej powieści. No nie, poddałam się... zwłaszcza, że gdy sięgnęłam po "Siostry", to zastanawiałam się, czy "Nie gaś światła" tylko słuchałam, czy oglądałam film ! I chyba dopiero teraz - w kontekście - doceniłam Miniera i plastyczność, wyrazistość jego opisów i wątków.
3/4 soboty i tyleż niedzieli przeleżałam, przedrzemałam lub po prostu spałam !
W niedzielę pojechałyśmy do Ośrodka. Cieszę się, że mama mobilizuje się i chce jeździć do ojca. I dobrze to na nią działa. A dodatkowo zdecydowała, że we wtorek pojedzie ze mną do sklepów i sama sobie zrobi zakupy takie, jakie chce !
okazałaś! to dobry prezent, bo człowiek wychodzi spokojniejszy, lżejszy, bardziej optymistycznie nastawiony. żadne goździki czy róże tego nie dają!:)
OdpowiedzUsuńtaaaaak. Miniera słucha się z przyjemnością chociaż ten tom wydaje mi się nieco słabszy. chyba po prestu trochę zbyt mało prywatnej odsłony Servaza i Esperandieu:)
z mamą to konkretny postęp! bardzo się cieszę i oby ten stan utrzymał się dłużej!
Po tej kosmicznej trylogii Minier był tak czytelny, malarski, głęboki a przede wszystkim zrozumiały, że byłam zachwycona ! Nie umiem inaczej ocenić tej książki, a ja teraz zaczęłam słuchać "Rodzenicę"... ech, aż boli, jakbym słuchałam "Matysiaków" albo oglądała "Klan".
OdpowiedzUsuńTez słucham Rodzanic. Faktycznie... tam coś od kilku tomów kuleje. Te amory jak w gimnazjum, te wszystkie Radomily i Bohdany, jakies coraz bardziej groteskowe to wszystko:/
Usuń